piątek, 21 listopada 2008

Gość z chabrami w ręku

Mała dziewczynka niesie w ręku bukiet polnych kwiatów
Ma włosy tak czarne że aż cygańskie
Obcy rzadko zaglądają w te strony
Nie potrafią znaleźć drogi do domu ciszy

Sączę Lavazze siedząc na ganku
Kot ociera mi się o nogę w oczekiwaniu na pieszczoty

Musi być matka
Gdzieś
Zawsze musi
Skoro są dziewczynki to muszą być matki
Skoro są chabry to musi być miłość

Brak komentarzy: